szafranowa

Temat: : Dzieje robotów   tutajpoczkategoriDioda.com.pl Polska Robotyka Amatorska
Dodam, że pierwszy projekt robota został wykonany przez Leonarda da Vinci.

Była to zbroja rycerska, która wewnątrz posiadała mnóstwo linek, przekładni itd. itp.

http://fakty.interia.pl/galerie/kultura/anatomia-wedlug-leonarda-da-vinci/zdjecie/duze,1143830,5,496
I to wszystko wewnątrz zbroi.

Jak dla mnie to ten post dużo nie wnosi. BARDZO spłyciłeś temat.

Ale może pokusisz się na rozszerzenie go w wakacje...
Źródło: dioda.prohost.pl/forum/viewtopic.php?t=3386



Temat: [RS] Andrzej Nadolski - Bro? i strój rycerstwa polskiego w ?redniowieczu
Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu

http://www.arma.lh.pl/zrodla/ksiazki/img/bronistroj.jpg

Wydana niecałe ćwierć wieku temu pozycja nie prezentuje się okazale, sprawia raczej wrażenie podręcznika dla dzieci niż dzieła traktującego o historii stroju i uzbrojenia.

Okazuje się jednak, że mamy przed sobą dzieło wyjątkowe - napisane bardzo prostym językiem, ale przekazujące esencję treści. Nie znajdziemy tutaj stereotypów w rodzaju ciężkich mieczy, walki polegającej przede wszystkim na sile itp. Co więcej, autor stara się walczyć z owymi stereotypami oraz ignorancją, często wygłaszając cierpkie uwagi np. pod adresem reżyserów, czy malarzy.

Nadolski przedstawia krótki zarys historii broni i uzbrojenia w Polsce w epoce średniowiecza jasno i kompletnie. Może trochę brakuje większej liczby ilustracji i zdjęć, np. szczegółów konstrukcji zbroi (jak w Arms & Armor of Medieval Knight.

O klasie książki mówi to, że w większości późniejszych dziel zajmuje jedną z pierwszych pozycji w bibliografii i widać liczne do niej nawiązania. Swego czasu było to dzieło przełomowe, a jego świetność jeszcze nie przeminęła i nie zanosi się, aby stało się to w najbliższym czasie. Lektura obowiązkowa dla każdego.

http://uploading.com/files/PQ32F47U/Nadolski_A.-_Bron_i_stroj_rycerstwa_pols...rar.html
Źródło: whouse.pl/showthread.php?t=18622


Temat: Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu
Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu
  Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu

http://www.arma.lh.pl/zrodla/ksiazki/img/bronistroj.jpg

Wydana niecałe ćwierć wieku temu pozycja nie prezentuje się okazale, sprawia raczej wrażenie podręcznika dla dzieci niż dzieła traktującego o historii stroju i uzbrojenia.

Okazuje się jednak, że mamy przed sobą dzieło wyjątkowe - napisane bardzo prostym językiem, ale przekazujące esencję treści. Nie znajdziemy tutaj stereotypów w rodzaju ciężkich mieczy, walki polegającej przede wszystkim na sile itp. Co więcej, autor stara się walczyć z owymi stereotypami oraz ignorancją, często wygłaszając cierpkie uwagi np. pod adresem reżyserów, czy malarzy.

Nadolski przedstawia krótki zarys historii broni i uzbrojenia w Polsce w epoce średniowiecza jasno i kompletnie. Może trochę brakuje większej liczby ilustracji i zdjęć, np. szczegółów konstrukcji zbroi (jak w Arms & Armor of Medieval Knight.

O klasie książki mówi to, że w większości późniejszych dziel zajmuje jedną z pierwszych pozycji w bibliografii i widać liczne do niej nawiązania. Swego czasu było to dzieło przełomowe, a jego świetność jeszcze nie przeminęła i nie zanosi się, aby stało się to w najbliższym czasie. Lektura obowiązkowa dla każdego.

Kod: Link został usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum.
Źródło: forum.wiaderko.com/showthread.php?t=147559


Temat: [RS] Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu

  Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu

Spoiler http://www.arma.lh.pl/zrodla/ksiazki/img/bronistroj.jpg

Wydana niecałe ćwierć wieku temu pozycja nie prezentuje się okazale, sprawia raczej wrażenie podręcznika dla dzieci niż dzieła traktującego o historii stroju i uzbrojenia.

Okazuje się jednak, że mamy przed sobą dzieło wyjątkowe - napisane bardzo prostym językiem, ale przekazujące esencję treści. Nie znajdziemy tutaj stereotypów w rodzaju ciężkich mieczy, walki polegającej przede wszystkim na sile itp. Co więcej, autor stara się walczyć z owymi stereotypami oraz ignorancją, często wygłaszając cierpkie uwagi np. pod adresem reżyserów, czy malarzy.

Nadolski przedstawia krótki zarys historii broni i uzbrojenia w Polsce w epoce średniowiecza jasno i kompletnie. Może trochę brakuje większej liczby ilustracji i zdjęć, np. szczegółów konstrukcji zbroi (jak w Arms & Armor of Medieval Knight.

O klasie książki mówi to, że w większości późniejszych dziel zajmuje jedną z pierwszych pozycji w bibliografii i widać liczne do niej nawiązania. Swego czasu było to dzieło przełomowe, a jego świetność jeszcze nie przeminęła i nie zanosi się, aby stało się to w najbliższym czasie. Lektura obowiązkowa dla każdego.

Kod: http://uploading.com/files/PQ32F47U/Nadolski_A.-_Bron_i_stroj_rycerstwa_pols...rar.html
Źródło: peb.pl/showthread.php?t=118049


Temat: [RS] Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w ś
Andrzej Nadolski - Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu
http://i40.photobucket.com/albums/e2...dolski_001.jpg
* Andrzej Nadolski,
* Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu,
* Zakład Narodowy imienia Ossolińskich Wydawnictwo,
* Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1979,
* s. 177,
* ISBN 83-04-00108-X
* JPG

Wydana niecałe ćwierć wieku temu pozycja nie prezentuje się okazale, sprawia raczej wrażenie podręcznika dla dzieci niż dzieła traktującego o historii stroju i uzbrojenia.

Okazuje się jednak, że mamy przed sobą dzieło wyjątkowe - napisane bardzo prostym językiem, ale przekazujące esencję treści. Nie znajdziemy tutaj stereotypów w rodzaju ciężkich mieczy, walki polegającej przede wszystkim na sile itp. Co więcej, autor stara się walczyć z owymi stereotypami oraz ignorancją, często wygłaszając cierpkie uwagi np. pod adresem reżyserów, czy malarzy.

Nadolski przedstawia krótki zarys historii broni i uzbrojenia w Polsce w epoce średniowiecza jasno i kompletnie. Może trochę brakuje większej liczby ilustracji i zdjęć, np. szczegółów konstrukcji zbroi (jak w Arms & Armor of Medieval Knight.

O klasie książki mówi to, że w większości późniejszych dziel zajmuje jedną z pierwszych pozycji w bibliografii i widać liczne do niej nawiązania. Swego czasu było to dzieło przełomowe, a jego świetność jeszcze nie przeminęła i nie zanosi się, aby stało się to w najbliższym czasie. Lektura obowiązkowa dla każdego.
http://rapidshare.com/files/87856328/Nadolski_A.-_Bron_i_stroj_rycerstwa_polskiego_w_sredniowieczu.rar
**************
Linki podajemy w znacznikach HIDE :!:
Nie wpisujemy prefixów ręcznie :!:
//by cezzar997

Źródło: darkmachine.pl/showthread.php?t=51505


Temat: Dyskusje teologiczne ze Świadkami Jehowy

Nie poniżam Imienia Stwórcy. Napisałam tylko że Jehowa to Wasz Bóg... A z moich dyskusji z Wami wynika dość jasno że pojmowanie Boga mamy zdecydowanie odmienne. Uparłaś się żeby mi wciskać swoje interpretacje nie tylko Biblii ale i moich słów?

Napisałaś, dokładnie tak: Przepraszam, ale to ŚJ zapowiadali już kilkakrotnie koniec świata i To wasze proroctwa i waszego Jehowy jakoś się do tej pory nie sprawdzały, w przeciwieństwie do proroctw prawdziwego Boga Jahwe i Jego Syna Jezusa Chrystusa..

Zauważ kiedy wypowiadasz "Jehowa" nie mówisz "Boga" ale kiedy wypowiadasz "Jahwe" to mówisz "Bóg" powiedz wiec którego lekceważysz?

Berejczyk dostał ostrzeżenie za to tylko,że powiedział "szatan was opętał" , owszem wypowiedział sie nie stosownie, ale nie wypowiedział tego zdania do konkretnej osoby, tylko ogólnie.
A ty wypowiedziałaś się bardzo poniżająco w stosunku do Boga Stwórcy i nie dostałaś ostrzeżenia?

Kim jest Bóg w stosunku do nas, marnego pyłu????
Malo tutaj przebywam, bo tematy mnie nie interesują, ale zauważyłam,że jest to forum typowo katolickie, tutaj nie można nic powiedzieć, bo albo Kapłan wyskakuje z niegrzecznymi wypowiedziami, które nie godzą się Kapłanowi, albo moderator, nie znający sie na temacie zupełnie wyskoczy i trafia jak kulą w plot, byleby zniszczyć przeciwnika.

A teraz do tematu. Mówisz,że bardziej ci pasuje,żeby wyraz Jehowa był wzięty od Elohim więc niech tak będzie, bylebyś uwierzyła w końcu,że Jehowa, czy Jahwe to jest to samo imię.Jak można mieć uprzedzenie do tego samego imienia tylko inaczej wypowiedzianego?
Czy tylko dlatego,że tym właśnie imieniem posługuje się religia której się nie na widzi? I przy okazji poniża się tego samego Boga?

Poczytałam sobie twoje posty i zauważyłam,że chyba jesteś nauczyciele j. polskiego i ty nie wiesz,że nawet pisarze polscy używali imienia "Jehowa"?

Tutaj wstawiam kilkanaście pozycji, Kościołów Katolickich, gdzie imię "Jehowa" jest w najbardziej widocznym miejscu. Kościoły te sięgają głębokiego średniowiecza. Czyli imię to na świecie dosyć stare jest, starsze niż "Jahwe" Ja obydwie wersje szanuję, bo wiem,że jest jedno i to samo imię Stwórcy Boga Najwyższego.

* w bazylice Fourviere w Lyonie (Francja)
* w katedrze w Bourges (Francja)
* w katedrze w Strasburgu (Francja)
* w kościele w La Celle Dunoise (Francja)
* na statui pod Paryżem (Francja)
* w kościele w Digne (południowa Francja)
* w Sali Czerwonej w Ratuszu gdańskim (Polska)
* w Kościele Mariackim w Gdańsku (Polska)
* na ołtarzu głównym sieradzkiej fary (Polska)
* w kościele w Sao Paulo (Brazylia)
* na kościele w Majorce (Hiszpania)
* w opactwie Stična (Słowenia)
* na fresku w kościele w Slovenj Gradec (Słowenia)
* na moście Karola w Pradze Czechy
* w Orawskim Zamku (Słowacja)
* w bazylice św.Piotra (Watykan)
* na obrazie w Watykanie (Watykan)
* w katedrze św. Marka w Wenecji (Włochy)
* na Chiesa di San Lorenzo w Parmie (Włochy)
* w kościele w Bari (Włochy)
* w klasztorze w Bordesholm (Niemcy)
* w XVII-wiecznym kościele w Lomborgu (Dania)
* w kościele w mieście Olten (Szwajcaria)
* fasada siedemnastowiecznego budynku w wiosce Celerina (wschodna Szwajcaria)
* w zamku biskupów warmińskich — Lidzbark Warmiński (Polska)
* w duńskich kościołach, zamkach, muzeach… — [Zobacz 222 przykłady z Danii (prawie 700 zdjęć)]
* na kamieniu w Las Lunas (Meksyk) link do artykułu

……oraz w wielu innych miejscach: domach, ścianach, przejściach, wrotach, mostach, rycerskich zamkach, kościołach, ołtarzach, ambonach, chrzcielnicach, kościelnych organach, ławkach, kopułach, witrażach, obrazach, monetach, zbrojach rycerskich, działach, sztandarach, pieczęciach, odznakach, naszyjnikach, wisiorkach, medalikach, rzeźbach, tablicach, stelach, kamieniach, nagrobkach, grobowcach, na dziełach sztuki, eksponatach muzealnych, meblach, manuskryptach, starodrukach, modlitewnikach, biblijnych przekładach…
Źródło: forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?t=2301


Temat: Budowa kuszy skrocona
Budowa kuszy skrocona
  Kusza (staropol. samostrzał) to, obok łuku, najczęściej stosowana w średniowieczu broń strzelcza. Znana już w starożytności - pierwsze wzmianki o niej pochodzą z Grecji z IV w. p.n.e. Znana była również Rzymianom, szeroko stosowali ją Celtowie, a nawet Chińczycy. Służyła zarówno jako broń bojowa jak i myśliwska (w obu tych rolach przetrwała zresztą do dziś).
Z kuszy miotano krótkie, grube pociski - bełty (staropol. szypy) o budowie analogicznej do budowy strzały łuku, tyle że o innych proporcjach.
Kusza posiada szereg zalet, które stawiają ją wyżej od łuku. Po pierwsze jest ona o wiele łatwiejsza w obsłudze - nie wymaga długotrwałego treningu. Po naciągnięciu może pozostawać w gotowości do strzału przez długi czas. Zapewne dlatego była ulubioną bronią rzezimieszków napadających na podróżnych - widok naciągniętej i wymierzonej kuszy działał wówczas tak jak dziś widok lufy pistoletu. Poza tym kusza miała większy zasięg ze względu na mocniejsze, twardsze łęczysko, a co za tym idzie posiadała również większą przebijalność niż łuk. Oprócz tych zalet posiadała kusza jedną podstawową wadę - jej szybkostrzelność była kilkukrotnie mniejsza niż szybkostrzelność łuku. Z tego właśnie powodu uchodzący za najlepszych w swym fachu w średniowieczu, najemni kusznicy z Genui przegrali w starciu z łucznikami angielskimi (też najlepszymi...) w bitwie pod Crecy, w trakcie angielsko-francuskiej wojny stuletniej.

Części kuszy to:
łoże
orzech
dźwignia spustowa
łęczysko
cięciwa
kolba
przycisk bełtu
czopy
strzemię
antaba

Czopy występowały w tych odmianach kuszy, gdzie cięciwa naciągana była przy pomocy urządzeń mechanicznych nakładanych na łoże. Mogła to być dźwignia zwana kozią nóżką, winda angielska lub winda niemiecka.
Winda angielska była urządzeniem opartym na systemie wielokrążka, na końcu na wspólnej osi znajdowały się dwa przeciwstawne ramiona - korby z uchwytami. Ich obracanie naciągało linki, które zamocowane były hakami do cięciwy.
Winda niemiecka (inna nazwa lewar kołowy, lewar niemiecki) była jednoramiennym urządzeniem opartym na systemie kół zębatych i zębatej listwie, po której mechanizm przesuwał się naciągając cięciwę. Kuszę z windą niemiecką przedstawia lewe zdjęcie poniżej. Obok znajduje się rysunek kusznika napinającego swą broń, jednym z pierwszych sposobów - do pasa zamocowany jest podwójny hak. Strzelec wkłada nogę w strzemię kuszy, zaczepia hak o cięciwę z obu stron łoża i wyprostowując się naciąga ją. Ten sposób był jednym z najczęściej stosowanych i był również najszybszy. Z niego korzystali również strzelcy konni.

Naciągnięta cięciwa musiała się o coś oprzeć. Opierała się do momentu naciśnięcia dźwigni spustowej o najważniejszą część kuszy - orzech. W średniowieczu orzech wykonywany był z rogu. Był to nie tylko najważniejszy element tej broni, ale również najbardziej awaryjny. Budowa mechanizmu spustowego, w skład, którego wchodził orzech, została pokazana poniżej. Przerywane strzałki pokazują kierunek ruchu orzecha, spustu i sprężyny w momencie strzału.

Kusza była bronią bardzo skuteczną i niebezpieczną, niwelowała przewagę opancerzonego rycerza nad uzbrojonym w nią piechurem. Była jedną z przyczyn ciągłego doskonalenia zbroi. Przez niesamowitą skuteczność kuszy Sobór Laterański w 1139 roku wydał zakaz używania jej przeciw chrześcijanom (potwierdzony później przez papieża Innocentego III). Oczywiście zakaz nic nie dał. Kusza zdobywała coraz większą popularność w całej Europie. W Polsce stanowiła podstawowe uzbrojenie strzeleckie aż do końca XV wieku, a jej użycie odnotował już Gall Anonim w opisie oblężenia Głogowa przez wojska niemieckie w 1109 roku
Źródło: forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=2754